Zapytaj Mokoszy i wyhaftuj swój kobiecy gniew

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Słowiańska bogini żniw zachęca do wyrażania gniewu haftem, do tworzenia własnych amuletów i zacieśnienia więzów między kobietami. Sprzyja temu wystawa Zapytaj Mokoszy, przygotowana przez Ewę Mrozikiewicz i Annę Rulecką w czeladzkiej Elektrowni. Jakie trudne pytania można zadać Matce Ziemi?

Jak sprawić, żeby 2018 rok stał się czasem prawdziwego przełomu w walce o respektowanie praw kobiet? Jak odnaleźć drogę do samych siebie, poznać własne potrzeby i nauczyć się je realizować? Zapytaj Mokoszy. To słowiańska bogini płodności i urodzaju, patronka kobiet, opiekunka dzieci, utożsamiana z Matką Ziemią, której należy się szacunek zwłaszcza w okresie żniw i zbiorów. Dziś patronuje też artystkom, które swoją twórczością oddają hołd niezłomnej kobiecości i kobiecej ekspresji.

autorka: Anna Rulecka

Taki cel przyświecał Ewie Mrozikiewicz i Annie Ruleckiej, kuratorkom wyjątkowego wydarzenia Zapytaj Mokoszy w Galerii Stuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi. Zaproszone do projektu artystki: Agnieszka Bastrzyk, Katarzyna Balicka, Bogna Burska, Iwona Demko, Monika Drożyńska, Elżbieta Jabłońska, Joanna Kawicka, Anna Maria Karczmarska, Violka Kuś, Karolina Matyjaszkowicz, Katarzyna Mirczak, Elżbieta Niewiadomska, Klaudia Urbanek-Kękuś oraz Chór Czarownic Mokosz zainspirowała do zatrzymania się i spojrzenia w głąb siebie. Jest ku temu nie lada okazja: w końcu w 2018 roku, ustanowionym Rokiem Praw Kobiet, wypada setna rocznica uzyskania przez kobiety w Polsce praw wyborczych, co – jak mówią samie organizatorki Zapytaj Mokoszy – jest idealną okazją do refleksji na temat herstorycznej przeszłości. Budżet na organizację wydarzenia zbierany był między innymi na portalu PolakPortafi.pl. Wsparła go chociażby polska, znana z naturalnych kosmetyków, marka Mokosh oraz KOPI, marka designerskiej biżuterii tworzonej przez Natalię Kopiszkę.Ostatecznie kampania się nie powiodła, a oprócz dofinansowania z festiwalu Industriada, środki na organizację Zapytaj Mokoszy pochodziły z prywatnych źródeł organizatorek, które, jak same podkreślają, dołożyły do przedsięwzięcia, bo wierzą w jego sens.

Wystawie, której wernisaż odbył się 9. czerwca, towarzyszyły specjalne warsztaty. Anna Rulecka z Folkisz uczyła tworzyć rózgi weselne (papierowe kwiaty), korzystając z nieco zapomnianej techniki bibułkarstwa, duet Kasia Kata i Wiktor Łoś zachęcali do muzycznego storytellingu i dzielenia się osobistymi narracjami, a artystka Monika Drożyńska zaprosiła do stołu, gdzie można było wyhaftować swoją złość, dołączając do ponad 2 tysięcy osób z Europy i Azji, którzy wsparli projekt od 2011 roku. W Noc Kupały 21.06 dodatkowo można było uczestniczyć w warsztatach wicia wianków z liści paproci przeprowadzonych przez Folkisz oraz w zajęciach gimnastyki słowiańskiej z Natalią Białowąs. Jej dawny kontekst i tworzenie kobiecej siły poprzez ćwiczenia, które praktykowały nasze przodkinie super uzupełniał wystawę.

autorka: Karolina Matyjaszkowicz

Kuratorka wydarzenia Zapytaj Mokoszy Ewa Mrozikiewicz tak podsumowała ten wyjątkowy dzień:

Cieszyłam się bardzo, że program Nocy Kupały bardzo fajnie łączy się z ideą projektu. Noc Kupały jest jedną z kolejnych słowiańskich tradycji, którą zawłaszczyło na swoje potrzeby chrześcijaństwo zmieniając ją w Noc Świętojańską – wystawa stara się przywrócić pamięci dawne tradycje naszych ziem. Czwartkowe spotkanie na wystawie Zapytaj Mokoszy bardzo silnie odnosiło się do kobiecej wspólnoty, którą projekt stara się promować. Odbyło się 30 minutowe oprowadzanie kuratorskie, na którym mogłam się swobodnie wygadać, podkreślić wartościowe dla mnie symbole ukryte w pracach, zinterpretować je i przybliżyć publiczności szerszy koncept wystawy. Czułam, że ważne jest też wytłumaczenie na czym w ogóle taki projekt kuratorski polega i czym różni się od zwyczajnej wystawy >>ładnych obrazów<<. Zawód kuratorki sztuki nadal jest niewidzialny i wiele osób nie rozumie czym się na co dzień zajmuję”

Ci, którzy najkrótszą noc w roku spędzili w inny, nie mniej miły sposób, jeszcze mogą nadrobić zaległości. Wystawę zobaczyć można do 29. lipca 2018 roku.

Sprawdź też!

Dodaj komentarz