„Swoją Skórę Noszę Jak Ubranie”. Cielesne symulacje Sevdalizy

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Pochodząca z Iranu piosenkarka tworzy muzykę, która działa jak afrodyzjak, ale jednocześnie zaznacza: nie robię tego dla facetów. Sevdaliza bawi się fantazjami na własny temat i przejmuje stery nowego eksperymentalnego popu. Dokąd zaprowadzi muzyczną branżę i czego może przy okazji nauczyć?

MADONNIE DZIĘKUJEMY


Czy świat showbiznesu potrzebuje silnych kobiet? Oczywiście, od zawsze. Gdyby było inaczej, Madonna do 2016 roku nie sprzedałaby 335 milionów płyt. Teraz jej miejsce zajmuje kolejne pokolenie dziewczyn, które za pośrednictwem muzyki chcą mówić co czują, co myślą i przede wszystkim: co im się nie podoba. Każda, od Princess Nokii po Beyonce, coraz mocniej zaznacza swoją obecność w muzyce. Wśród nich znajduje się również Sevdaliza, o której rozsądniej byłoby powiedzieć, że jest zjawiskiem, niż artystką.

PERSKA KSIĘŻCZNIKA W ROTTERDAMIE

Flickr


Sevda Alizadeh urodziła się w 1987 roku w Teheranie, ale w wieku 5 lat, z powodów politycznych przeprowadziła się z rodziną do Holandii. Chociaż jako młoda dziewczyna planowała karierę koszykarki, w 2013 roku wydała swój pierwszy singiel „Clear Air”, a w 2017 roku w sprzedaży pojawił się jej debiutancki album „ISON”. Muzyka Sevdalizy to eklektyczny miks alternatywnego R&B, eksperymentalnego popu, elektroniki.

Krytycy nazywają piosenkarkę nową FKA Twigs, Bjork czy Beth Gibbon z Portishead, ale każda próba porównania Sevdy do jakiejkolwiek innej artystki jest z góry skazana na porażkę. Alizadeh jest sobą: uchodźczynią polityczną, której muzyka pozwoliła wyrwać się z miejsca, w którym nie była szczęśliwa i przenieść na jawę ulubiony świat marzeń sennych z dzieciństwa. To, co czyni ją niepowtarzalną, to niewiarygodnie zmysłowy, lekko zachrypnięty głos, który kontrastuje ze słodkim, głębokim, pejzażem dźwiękowym. Efekt jest przeszywający.

PRZYSZŁOŚĆ JEST SEVDALIZĄ

Jako absolwentka wydziału komunikacji, świadoma uczestniczka popkultury i doświadczona producentka, jak mało kto potrafi bawić się symulacją fantazji na własny temat. Doceniają ją najlepsi: Sevda Alizadeh jest bezustannie nominowana do prestiżowych nagród, a jej utwory funkcjonują między innymi jako soundtracki do pokazów mody. Ania Pietrzak z portalu nowamuzyka.pl pisze:

„Muzyka Sevdalizy to kometa, która zbliża się do słuchacza tak blisko, że może on wręcz poczuć jakby to wszystko działo się na żywo. Jakby Sevdaliza śpiewała mu do ucha, przy akompaniamencie instrumentów oddalonych w kątach, grających samodzielnie, bez jakiegokolwiek udziału osób trzecich”.


Ania Pietrzak

Nie bez przyczyny hipnotyzująca Sevda nazwana została przez magazyn I-D „gwiazdą jutra”. Sama artystka, jak na siebie przystało, opisuje swoje prace enigmatycznie, na przykład jedną z piosenek określiła jako „portret łzy spływającej po policzku rozczarowanej kobiety, w iskrzących się polirytmiach”.

POMIĘDZY PŁCIAMI

Flickr


Jednym z najważniejszych aspektów twórczości Sevdalizy jest poszukiwanie własnej tożsamości i definicja płci. Chociaż na scenie i w klipach bywa niesamowicie zmysłowa, zaznacza, że nie interesuje jej zdanie mężczyzn. „Nie jestem tu po to, żeby podobać się facetom. Jeśli mnie chcą, to ich sprawa. Ale to nie powód, dla którego robię to, co robię” mówi w rozmowie z portalem Billboard.com. Dodaje też, że swoje akceptowane w 100% ciało nosi jak ubranie, które odzwierciedla to, jak się czuje i czego doświadczyła w życiu.

Najlepszym odzwierciedleniem jej podejścia jest teledysk do „The Valley”, w którym Sevdaliza wciela się aż w sześć różnych kobiet: jako domina w skórze, znudzona dziewczyna w chustce na głowie, femme fatale z czarnymi ustami, seksowna kokietka w neonowej bluzie, plażowiczka w bikini czy burleskowa artystka. „Kimże jestem, żeby stwierdzić kim jestem? Ja jedynie studiuję życie, jestem instrumentem percepcji, wszystkim, czym pragniecie, żebym była”: napisała na swoim Facebooku Sevda.

„Jestem człowiekiem. Niczym więcej, niż człowiekiem”

Flagowym projektem Sevdalizy jest utwór „Human” z płyty „ISON”, w którym piosenkarka śpiewa: „Jestem człowiekiem. Niczym więcej, niż człowiekiem”, ostentacyjnie odcinając się w ten sposób od kategoryzacji dotyczącej płci. Klip do piosenki, wyreżyserowany przez Emmanuela Adjei została okrzyknięta przez portal High Snobiety „Surrealistyczną, uwodzicielską wizją, będącą hybrydą >>Oczu szeroko zamkniętych<< Stanleya Kubricka i brudnego, pociągającego pop-rave’u”.

W wideo sama artystka wciela się w rolę tancerki, która pośrodku cyrkowej areny rodem z filmów Felliniego, ubrana w seksowny kostium pokryty cekinami, uwodzi swoim występem wpatrzonych w nią mężczyzn. Zamożni, dobrze ubrani, z kieliszkiem szampana w ręku, przełykają z pożądaniem ślinę na widok kobiecego ciała. Jego właścicielka nie czuje się jednak zawstydzona – oczywistym jest, że świadomie gra konwencją, a traktując swoje ciało jak narzędzie, wywołuje zaplanowany efekt.

STYLIZACYJNY MANIFEST

Flickr

Nie bez znaczenie dla teledysków i scenicznych występów Sevdalizy pozostają stylizacje. Jeśli chodzi o modę, artystka jest konsekwentna: albo wybiera cieliste rzeczy, które niemal wtapiają się w jej skórę, albo projekty awangardowych designerów, albo street wearowe ciuchy z napisami, które eksponują jej stanowisko w kwestii płci, seksu, cielesności. Stylizacyjny statement to jednak nie wszystko. Sevdaliza podchodzi serio do wszystkiego, co mówi i na co dzień wspiera ideę girl power współpracując z kobietami, na przykład Sarą Satkin, która stworzyła efekty wizualne do 16-ścieżkowego krążka „ISON” czy z Polkami z duetu Pussykrew, które stworzyły klip do utworu „That Other Girl”. Jako jedno ze źródeł swoich inspiracji wskazuje też Zahrę Reijs. Sztuka zajmuje zresztą jedną z pierwszych pozycji na liście pasji Sevdalizy. Piosenkarka zdradza w rozmowie z polskim Vicem:

„Sztuczny realizm w dziełach wizualnych pobudza bardzo bezpośrednią, instynktowną część mojego mózgu. To realistyczna reprezentacja czegoś niemożliwego. Chcę się czuć, jakbym czołgała się przez umysł twórcy”.

Vice

      Źródła:

  1.  Ania Pietrzak „Sevdaliza ISON” nowamuzyka.pl (http://www.nowamuzyka.pl/2017/06/03/sevdaliza-ison/)
  2. https://www.amsterdam-dance-event.nl/artists/sevdaliza/4889392/
  3. Braudie Blais-Billie „New Face, Fresh Style: Avant Garde Pop Artist Sevdaliza On Wearing Her Own Skin as Fashion & The Feminine Sexuality of Debut Album 'ISON’ billboard.com (https://www.billboard.com/articles/news/lifestyle/7793004/new-face-fresh-style-avant-garde-pop-artist-sevdaliza-on-wearing-her)
  4. https://en.wikipedia.org/wiki/Sevdaliza
  5.   Zio Baritaux ,Sevdaliza: irańsko-holenderska gwiazda jutra, https://i-d.vice.com/pl/article/8xnkzg/sevdaliza-iransko-holenderska-gwiazda-jutra  


Sprawdź też!

Dodaj komentarz