5 najbardziej zaskakujących zabawek erotycznych z butiku Luli Pink

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Macie wrażenie, że widzieliście już w życiu wszystko, a w świecie erotyki nie ma nic, co mogłoby Was zaskoczyć, dajcie sobie chwilę i zrewidujcie poglądy w dzisiejszym wpisie. Przed Wami 5 najbardziej niezwykłych i innowacyjnych zabawek z butiku Lula Pink. Uwaga: lepiej uprzedźcie sąsiadów, że zamierzacie testować ich opcje!

1. PRISM VII L’AMOROUSE 


Prism VII to rewolucyjny wibrator francuskiej marki L’Amorouse. Wiernych fanów zyskuje sobie na kilku poziomach. W pierwszej kolejności zachwyca wysublimowanym designem, nawiązującym do diamentowego szlifu. Doceniają go zorientowani na luksus esteci oraz wszyscy ci, którzy szerokim łukiem omijają sugestywne kształty erotycznych gadżetów. Pełnię swoich możliwości Prism VII prezentuje po uruchomieniu: głębokie, basowe wibracje przeszywają ciało, skracając drogę do niezapomnianego orgazmu. W ten zabawce 7 poziomów funkcyjnych i 12 trybów wibracji to jeszcze nie wszystko. Zwróćcie uwagę na ten zachwycający cukierkowo różowy kolor!

Prism VII, Lamourose

2. BEZDOTYKOWY MASAŻER ŁECHTACZKI PRO PLUS VIBRATION SATISFYER 


Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy, jakie można ofiarować sobie w łóżku są pieszczoty oralne -delikatne muskanie ustami i językiem sfer erogennych to prosta droga do mokrego punktu kulminacyjnego. Co, jeśli nie stanął na niej jeszcze odpowiedni partner? Można sobie poradzić samodzielnie. Rewolucyjny bezdotykowy masażer łechtaczki Pro Plus Vibration marki Satisfyer poza wibracjami w 11 poziomach intensywności i 10 rodzajach posiada też system delikatnie zasysających fal powietrza, które imitują stymulację oralną. Z dobrodziejstw tego gadżetu można korzystać w kąpieli – jego konstrukcja plastiku ABS i silikonu jest całkowicie wodoszczelna.

Satisfyer Pro Plus Vibration

3. ZDALNIE STEROWANE KULKI WAGINALNE BLOOM WE VIBE


Kulki waginalne, nazywane inaczej kulkami gejszy to akcesorium, bez którego trudno dziś wyobrazić sobie arsenał nowoczesnej kobiety, która dba o siebie i chce czerpać maksymalną przyjemność z życia seksualnego. Nawet te panie, które niezbyt chętnie sięgają po dilda i wibratory, uznają ćwiczenie mięśni Kegla (czyli dna macicy) za coś oczywistego. Jedną z najnowocześniejszych opcji na intymną siłownię są zgrabne kuleczki Bloom od marki We Vibe. Dostępne są w zestawie progresywnym – to znaczy, że samodzielnie można decydować, po jakie obciążenie sięgniemy tym razem. Kulki o wadze 10g, 30g i 45g pokryte są medycznym silikonem i mają przyjemnie obły kształt, ułatwiający aplikację. Można je nosić podczas wykonywania codziennych czynności, dla spotęgowania przyjemnych doznań dodając wibracje z poziomu aplikacji We-Connect na telefonie komórkowym. Jesteśmy przekonani, że do takiego treningu nikogo nie trzeba namawiać.

Bloom, We-vibe

4. WIELOFUNKCYJNY WIBRATOR TRANSFORMER PICOBONG


Transformer od PicoBong to wibrator, którego rewolucyjność nie kryje się w technologii, a w zmianie sposobu myślenia o satysfakcji czerpanej z seksu. Dwa wibrujące jajeczka połączone elastycznym przewodem to strzał w dziesiątkę dla wszystkich, którym za ciasno w jasno określonych ramach. Neutralna płciowo zabawka umożliwia praktycznie wszystko: jednoczesną stymulację dwóch sfer własnego ciała albo dzielenie się przyjemnością z partnerką czy partnerem. Transformera można używać jako wibratora-króliczka, pierścienia erekcyjnego, masażera punktów G i P albo jako klasyczne dildo. Chociaż marki z działki „erotyka” prześcigają się w wymyśleniu coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań, dawno nikt nie wpadł na tak prosty, genialny pomysł! Jeśli na Waszą decyzję o zakupie wpływa cena, zwróćcie uwagę na praktyczny aspekt jajeczek PicoBong – ten jeden wielofunkcyjny gadżet to jak kilka innych akcesoriów jednocześnie.

Transformer, Picobong

5.STYMULATOR ŁECHTACZKI NA PALEC FIN DAME PRODUCTS

Masażerów łechtaczki jest wiele, również tych na palec. Fin jest jednak inny niż wszystkie. Dlaczego? Stworzony przez dziewczyny dla dziewczyn, zgodnie z własnymi preferencjami. Idealnie pasuje do każdej ręki, staje się niemalże jej częścią, dzięki czemu można wykonywać zupełnie naturalne ruchy – takie, do których jesteśmy przyzwyczajone podczas masturbacji. Różnica jest jednak taka, że ręka nas nie boli, wrażenia są intensywniejsze i bardziej zmysłowe. Gadżety od Dame Products mają na celu podnieść poziom satysfakcji z życia erotycznego także w związku. Można oddać Fina swojemu partnerowi lub partnerce, wtedy on/ona będzie mógł/a manewrować nim do woli, dostarczając drugiej stronie orgazmicznych wrażeń. W dobie kosmicznych zabawek erotycznych, opartych na wymyślnych technologiach, prostota, intuicyjność gadżetu zachwyca. Pozwala na prawdziwą bliskość z partnerem/partnerką, ale przede wszystkim z własnym ciałem.

Fin, Dame Products
Sprawdź też!

Dodaj komentarz