5 pocałunków, które przeszły do historii

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Wiecie, że 28. listopada wypada Dzień Pocałunku? Na pewno natkniecie się dziś na mnóstwo artykułów z buziakowymi poradami, pełnymi informacji o dobroczynnym działaniu całusków, które niewątpliwie mają magiczną, rozpalającą moc – każdy to wie! My jednak dzisiaj jesteśmy w sentymentalnym nastroju, dlatego pragniemy dziś sobie powspominać i przypomnieć sobie pięć pocałunków, które zapadły nam głęboko w pamięci. Gotowi? Oto nasza buziakowa top-lista pięciu pocałunków, które przeszły do historii!

NUMER 5: POCAŁUNEK PAŃSTWA OBAMA NA KISS CAM

Kojarzycie kiss cam? To stosunkowo nowa, amerykańska tradycja, która swoje początki datuje na lata 80-te XX wieku. Powstała w Kalifornii by wypełnić czas w trakcie przerw meczu baseballa, kreatywnie wykorzystując do tego nowo powstałe telebimy. Kamera była (i nadal jest) nakierowywana na widownię, z której operator wyłapuje jedną parę, by ta pocałowała się na oczach całego stadionu (i milinów widzów przed telewizorami). Najsłynniejszym pocałunkiem zarejestrowanym przez całuśną kamerkę był całus pary prezydenckiej państwa Obama, którzy zostali w ten sposób zaskoczeniu podczas pewnego meczu koszykówki w Waszyngtonie. Nie wiemy jak Wy, ale my uwielbiamy Michelle i Baracka Obama, którzy nie raz pokazali, iż nie wstydzą się publicznego okazywania sobie czułości. Tak trzymać!

NUMER 4: POCAŁUNEK GUSTAVA KLIMTA

Kto nie znałby tego sławnego pocałunku? Obraz austriackiego, secesyjnego malarza doczekał się miliona reprodukcji, nie tylko w formie ikeowskich obrazów, dzięki którym każdy może mieć Klimta w swoim domu lecz także w postaci nadruków na kubkach czy koszulkach. Ciekawe co by na to powiedział sam artysta 😉

źródło zdjęcia: 
Google Cultural Institute

NUMER 3: POCAŁUNEK INGRID BERGMAN I HUMPHREYA BOGARTA

Był najsławniejszy pocałunek w sztuce malarskiej to teraz pora na wspomnienie najpopularniejszego buziaka w historii kina. Niemal każdy kinomaniak kojarzy namiętną scenę z kultowego filmu Casablanca, choć o miano najsławniejszego kinowego pocałunku konkuruje on z filmem Przeminęło z wiatrem i niesamowitą sceną z Scarlet O’harą oraz Rhettem Butlerem. My jednak pozostajemy wierne Casablance, bo szalejemy za Bogartem i jego równie kultowym trenchem Burberry – przy tak ubranym mężczyźnie kolana automatycznie się uginają, serce mięknie, a usta rozwierają się w nadziei na odtworzenie tej zapierającej dech sceny… Ahhh… Jak wspaniale jest pomarzyć!

A Wy który kinowy pocałunek najbardziej lubicie? Koniecznie napiszcie w komentarzu!

źródło zdjęcia: www.film.dziennik.pl 

NUMER 2: POCAŁUNEK MADONNY I BRITNEY SPEARS

Pamiętacie to jeszcze? To był dopiero skandal! Cała akcja miała miejsce w 2003 roku na gali MTV Video Music Awards. Było to jedno z bardziej przełomowych wydarzeń w erotycznej historii popkultury – po sławnym pocałunku wokalistek popłynęła cała fala namiętnych teledyskowych zbliżeń dwóch kobiet. Nie wiemy jak Wam, ale nam w tym momencie dźwięczy w głowie głos Katty Perry wyśpiewującej swój hit  I kissed a girl and I liked it. Możliwe, że od razu przypomni Wam się też słynny, rosyjski duet Tatu, który przecież też miał swój czas sławy w roku 2003, ale, uwaga, Lena i Julia pocałowały się kilka tygodni wcześniej niż ich sławniejsze i bogatsze amerykańskie koleżanki po fachu.

źródło zdjęcia: www.muzyka.interia.pl

NUMER 1: POCAŁUNEK ŚPIĄCEJ KRÓLEWNY

To chyba jeden z najbardziej romantycznych motywów wszechczasów. Sama baśń doczekała się wielopokoleniowej sławy na całym świecie oraz ogromnej ilości adaptacji, z czego dla nas najpiękniejsza jest baletowa wersja autorstwa Piotra Czajkowskiego. 

Ten wybór może Wam się wydać kontrowersyjny, bo większość z nas kojarzy baśń o Śpiącej Królewnie z adaptacją Disneya, którego bajki wywołują żywą dyskusję. Disney swoimi produkcjami podtrzymuje bowiem najbardziej krzywdzące stereotypy na temat kobiet, których nie brakuje także w bajce o śpiącej królewnie – przecież śpiąca nie wyraziła zgody na ten pocałunek, była go nieświadoma, it was not consent! Ta dyskusja co prawda dotyczyła bardziej Królewny Śnieżki, ale w obu bajkach zarzut jest ten sam – pokazując na ekranie pocałunek ze śpiącą dziewczyną bajki przeczą temu, co uparcie forsują wszyscy seksualni edukatorzy – że na zbliżenie trzeba mieć jasną i ŚWIADOMĄ zgodę drugiej osoby. Pamiętajcie więc o tym, jeśli jesteście rodzicami, by podczas kolejnego seansu disneyowskiej wersji Śpiącej Królewny lub Królewny Śnieżki opatrzyć tę scenę odpowiednim komentarzem. 

źródło zdjęcia: www.demotywatory.pl

Sprawdź też!

Dodaj komentarz