Seks to zdrowie. Mamy na to dowody!

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Odchudza, upiększa cerę, leczy przeziębienie, poprawia samopoczucie. Nie, nie mamy na myśli kolejnego cudownego suplementu diety reklamowanego w telewizji, ale remedium, które masz dostępne dosłownie od ręki: seks. Poznaj 5 powodów, dla których warto go uprawiać, żeby czuć się dobrze i zachować młodość.

1. Seks leczy przeziębienie

Nie herbatka z imbirem ani nawet Gripex, ale seks jest najskuteczniejszą metodą radzenia sobie z przeziębieniem. Dowiedli tego naukowcy z Uniwersytetu Wilkes-Barre w Pensylwanii, którzy zbadali 111 swoich studentów, najpierw kontrolując poziom przeciwciał w ich organizmach, a następnie pytając wprost o częstotliwość uprawiania seksu. Okazało się, że ilość immunoglobiny A, zbawiennie wpływającej na układ odpornościowy, był o 30% większy u osób, które kochały się przynajmniej dwa razy w tygodniu, niż u tych, którzy na igraszki pozwalali sobie raz w tygodniu bądź rzadziej. Dlaczego tak się dzieje? Immunolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego Clifford Lowell wyjaśnia: osoby aktywne seksualnie są narażone na zakażenia przekazywane drogą płciową, stąd ich organizm prewencyjnie produkuje większą ilość przeciwciał. Z kolei Manfred Schedlovski, naukowiec z Zurychu, który przez wiele lat zajmował się badaniami neuroimmunologicznymi, wykazał, że podczas seksu wzrasta liczba fagocytów, komórek wyspecjalizowanych w zwalczaniu różnego rodzaju intruzów w organizmie. Po orgazmie ich liczba wzrasta dwukrotnie!

2. Seks redukuje stres

Nie od dziś wiadomo, że satysfakcjonujący seks poprawia samopoczucie. Po orgazmie w organizmie produkowana jest prolaktyna, czyli hormon odpowiedzialny za uczucie rozluźnienia i senność, a także łagodzenie uczucia niepokoju. Seksuolog Arkadiusz Bilejczyk mówi:

Po udanym kontakcie seksualnym będziemy mieli podobny stan do tego, jaki osiągamy po treningu relaksacyjnym, saunie, masażu”.

Z kolei grupa badawcza ze słynnego Uniwersytetu Paisley w Szkocji przebadała 24 kobiety i 22 mężczyzn sprawdzając, jaka jest zależność między miłością fizyczną a poziomem stresu. Jak się okazało, osoby, które baraszkują regularnie, lepiej poradziły sobie z trudnymi zadaniami, jaki przed nimi postawiono (takimi, jak wystąpienie publiczne, rozwiązanie trudnego testu). Co ważne, pozytywny wpływ według szkockich naukowców ma stosunek waginalny, a nie masturbacja. My mamy na ten temat inne zdanie – właśnie trwają nasze badania 🙂

3. Seks uśmierza ból

Zdaniem dr. Barry’ego R. Komisaruka z Uniwersytetu Stanowego w New Jersey, orgazm może łagodzić dolegliwości bólowe. Wtórują mu neurolodzy z uniwersytetu w Münsterze, którzy dowiedli, że większa aktywność seksualna może prowadzić do częściowego lub całkowitego zwalczenia migreny. Podobnie twierdzą naukowcy z University of Texas w Austin, którzy przebadali 3 tys. osób skarżących się na częste bóle głowy i potwierdzili zbawienny wpływ cielesnych igraszek na migrenę. Dlaczego tak się dzieje? W trakcie seksu organizm wytwarza hormony szczęścia, czyli dobrze Ci znane endorfiny,a także serotoninę, dopaminę oraz oksytocynę. Substancje te znacząco łagodzą ból i poprawiają samopoczucie. Te rewelacje podsumował znany polski seksuolog profesor Zbigniew Izdebski:

„Wielu moich pacjentów zwracało uwagę, że po seksie przestaje ich boleć głowa „.

Czyżby koniec wykręcania się od seksu bólem głowy? 😉

4. Seks wzmacnia serce

Grupa naukowców pod dowodzeniem profesora Shah Ebrahima z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii wykazała, że regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia, zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu, a także obniża ciśnienie tętnicze krwi. Przy okazji warto wspomnieć o innej zalecie seksu. Podczas stosunku krew krąży szybciej, a naczynia krwionośne się rozszerzają, co sprawia, że do skóry przedostaje się więcej tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku i są bardziej gładkie.

5. Seks odchudza

W trakcie uprawiania seksu spalamy średnio 70-100 kcal. Jak podaje PoradnikZdrowie.pl: w pozycji „od tyłu” mężczyzna spala 64 kcal, a kobieta – 42 kcal. W pozycji „na jeźdźca” mężczyzna traci 40 kcal, a kobieta – 67 kcal. Podobnie jednak, jak w przypadku innych aktywności fizycznych, na ostateczny wynik ma wpływ to, jak bardzo się namęczymy i jak często zmieniamy tempo (nasza podpowiedź: kondycję i sylwetkę najlepiej szlifować interwałami). Dr Yuko Maejima z Uniwersytetu Medycznego Jichi w Shimotsuke dowiodła, że istotną rolę w kontrolowaniu spożycia i spalania kalorii ma wspomniana przez nas oksytocyna. U przebadanych przez nią myszy laboratoryjnych codzienny zastrzyk oksytocyny zmniejszał ilość spożywanego pokarmu oraz przyczyniał się do stopniowej utraty masy ciała w trakcie 17-dniowej terapii oraz 9 dni po jej zakończeniu. Podobne rezultaty uzyskano aplikując oksytocynę za pomocą pompki osmotycznej. W tym przypadku u gryzoni zaobserwowano dodatkowo zmniejszenie stłuszczenia wątroby, lepszą tolerancję glukozy i redukcję tłuszczu brzusznego, który jest jednym z głównych czynników ryzyka chorób układu krążenia.

Źródła:

https://www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/seks-a-zdrowie-10-zdrowotnych-zalet-seksu-aa-HGMJ-MCFk-3X8M.html

https://www.polskieradio.pl/10/484/Artykul/378192,Seks-radykalnie-obniza-stres

https://kobieta.wp.pl/stres-utrudnia-seks-a-seks-leczy-stres-5982743375291521a

Sprawdź też!

Dodaj komentarz