Princette Puppypus – 8 łapek królewskiej rozkoszy

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Gdy tylko pochwaliłam się nową zdobyczą mojemu partnerowi, zapytał czy nie będę dziwnie się czuła korzystając do samomiłości z gadżetu, który ma twarz. Zaczarowana słodkością Princette Puppypus zupełnie o tym nie pomyślałam. I może słusznie? Czym różni się to w założeniach od seksu oralnego… tylko, że z kosmitą? Do tego – Puppypus uwielbia tyłeczki.

Historia Princette Puppypus

Princette wydaje się w tym wszystkim być bratnią duszą Luli. Uwielbia pizzę, nie zna wstydu i nie zważa na płeć. Ponadto pięknie wpasuje się między figurki Funko. Urocza fioletowa ośmiorniczka od Cute Little Fuckers to wielofunkcyjny gadżet stworzony z myślą o wszystkich – niezależnie od tego, co znajduje się między ich nogami. Postać Puppypus jest panseksualna i ma gdzieś społeczne podziały na to co męskie, żeńskie czy nijakie. Sama używa rodzajników, które nie skupiają się na płci. Absolutnie popieram zamysł producenta – zarówno ze względu na inkluzywność zabawki jak i od strony marketingowej tj. kreacji postaci.

Uważam, że tego typu storytelling popycha nas w kierunku destygmatyzacji gadżetów erotycznych oraz jest w stanie ośmielić ludzi, którzy stronili od sex shopów ze względu na obezwładniającą liczbę ogromnych, żylastych członków, która się z nimi kiedyś kojarzyła.

Dodatkowo, Puppypus ma przy swojej uroczości niezły charakterek. Mówię tutaj zarówno o samej zabawce jak i postaci wykreowanej przez Quinn Endries – komiksy o przygodach Princette znajdziecie na oficjalnej stronie producenta. Ośmiorniczka jest reklamowana jako cichy, wibrujący korek analny i masażer intymny w jednym – wodoodporny i łatwy do wyczyszczenia. Sprawdziłam te założenia w praktyce.

Potęga wibracji Cute Little Fuckers

Princette Puppypus
Princette Puppypus

Charakterność przypisuję zniewalającej mocy jaką ma to cacko. Dołączony do zabawki mini wibrator wielkości szczupłego palca działa w dziesięciu trybach. Pięć pierwszych to jednostajne wibracje, które zwiększają intensywność do takiej, której nie powstydziłaby się tradycyjna Magiczna Różdżka. Druga połowa możliwości to opcje bardziej zmiennie i pulsujące, których nigdy wielką fanką nie byłam, ale w przypadku Princette myślę, że mogą przydać się do edgingu solo lub w parze.

Patrząc na to, że wiele masażerów poziomy intensywności trybów jednostajnych ogranicza do ok. trzech – od razu wywindowuję Princette na mojej liście ulubieńców. Dodatkowo, byłam zaskoczona łagodnością wibracji – zupełnie nie były podrażniające. Z reguły zabawki o podobnej mocy podrażniają u mnie skórę napletka łechtaczki, co może prowadzić do rozwinięcia się infekcji. Natomiast CLF udało się połączyć moc i delikatność w jednej zabawce. Przypisuję tę zasługę grubszej, silikonowej ściance dzielącej skórę od samego wibratora, która lekko neutralizuje drżenie urządzenia.

Ponadto, wibruje cała ośmiorniczka, ale stopień odczuwalności wibracji zmienia się wraz z używaną częścią jej fioletowego ciałka. Nóżki ośmiorniczki – najbardziej oddalone od wibratora, masują najłagodniej. Stymulacja nimi przypomina muskanie – idealne na rozgrzewkę lub dla tych osób, których wulwa jest z tych bardziej delikatnych.

Następnym zwycięstwem na łóżkowym placu zabaw jest fakt, że zabawka faktycznie jest cichutka. Nie oznacza to oczywiście ciszy całkowitej, bo wibracje rezonujące w powietrzu mają swój dźwięk – jest on jednak na tyle cichy, że nie ściągnie na nas pytań współlokatorów a nawet rozmówcy po drugiej stronie telefonu.

Opieka nad stworzonkiem

Skoro o czyszczeniu mowa. Ze względu na rozkoszne wypustki, które podczas zabawy dostarczają ekstra wrażeń, nie jest to gładki wibrator. Oznacza to, że nie pozbędziemy się jednym ruchem żelu czy pozostałości wydzielin naszego ciała. Nadanie Puppypus odpowiedniego wyglądu wymagało dodania elementów zarówno wklęsłych jak i wystających. Oznacza to, że po skończonych igraszkach musimy się zabawką dobrze zaopiekować. Sam materiał – silikon klasy premium – sprzyja utrzymywaniu ośmiorniczki w szczęśliwej w czystości.

Kochane pupcie

Jako korek analny jest to na pewno gadżet dla bardziej zaawansowanych i korzystanie z niego wymaga przygotowania na to odbytu. Główka w najszerszym miejscu ma ok 4 cm – a dla naszych mięśni zwieracza każdy milimetr ma znaczenie i będzie powodował większe rozpieranie. Pozaginane macki chronią gadżet przed wchłonięciem zabawki przez odbyt, ale także sprawiają, że trzeba dostosować do nich pozycję i rozłożyć szeroko nogi.

Podsumowanie Princette Puppypus

Princette Puppypus sprawdza się zdecydowanie jako masażer cipki i całego ciała. Jakość silikonu jest bardzo dobra i aksamitna w dotyku, a pozostałe funkcje bez zarzutów. Czy ośmiorniczka sprawdza się do zabaw analnych? w przypadku osób początkujących, nie jestem tego pewna. Musicie przekonać się sami.

Princette Puppypus, Cute Little Fuckers

Sprawdź też!

Dodaj komentarz