Podróż do zrozumienia. Recenzja kart dla par „Intymne rozmowy”

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

“Intymne rozmowy”. Karty dla par to propozycja Agnieszki Szeżyńskiej – sekspertki, edukatorki, coachki, lingwistki i autorki książki pod tytułem „Warsztaty intymności„, której karty są pewnego typu uzupełnieniem, kontynuacją, ale też świetną alternatywą – szczególnie dla osób, które wolą pominąć teorię I przebierają nóżkami z niecierpliwości, żeby przejść do praktyki!

Gdzie można kupić karty dla par “Intymne rozmowy”?

Z niecierpliwością oczekiwałam paczuszki od Wydawnictwa Otwartego, które odpowiedzialne jest za publikację i dystrybucję, zarówno kart, jak i wyżej wspomnianej książki. Obie pozycje można kupić na stronie wydawnictwa samodzielnie lub wybierając sekspozytywny, warsztatowy pakiet w atrakcyjnej cenie 99.99 zł.

Pierwsze wrażenia

Karty dostarczane są w niezwykle estetycznym i zgodnym z graficznymi trendami pudełeczku, które chroni zawartość przed potencjalnym zniszczeniem lub zgubieniem pojedynczych kart – a że Roztrzepanie to moje drugie imię, wiem co piszę! Zestaw “Intymnych rozmów” jest ze mną już od miesiąca, podróżował przez kraj cały oraz za granicę, umieszczany w pośpiechu zawsze gdzieś między ubraniami, gadżetami erotycznymi, komputerem i przekąskami, zachował nienaganny wygląd i fason.

Solidne pudełko w pięknej, stonowanej kolorystyce z luksusowo prezentującym się srebrnym napisem i minimalistycznymi ikonkami, symbolizującymi kolejno: docenienie osoby partnerskiej, zrozumienie i eksplorację doznań, to także świetny pomysł na prezent, który para może zrobić sobie w celu ulepszenia swojej łóżkowej komunikacji. Dla mnie – czyli osoby, która wącha książki dla przyjemności – już samo obcowanie z wysokogatunkowym papierem, cieszącą oko oprawą graficzną, połączoną z nienarzucającymi się fontami stało się źródłem przyjemności i początkiem oczyszczającego relację rytuału.

Filozofia kart dla par “Intymne rozmowy”

Na wstępie warto podkreślić, że karty Agnieszki Szeżyńskiej niczym nie przypominają banalnych gier erotycznych, które czasem można spotkać w “naszej branży”. To naprawdę mądra i przemyślana propozycja, które skłania do refleksji na temat własnej seksualności oraz wysłuchania z otwarciem w perspektywę drugiej połówki.

Karty w zupełnie naturalny sposób prowadzą nas w podróż do poznania wzajemnych potrzeb, pragnień i fantazji. Pozwalają przypomnieć sobie, za co cenimy osobę partnerską, otworzyć się na dyskusję o seksualnych przygodach, które chcielibyśmy wdrożyć w życie, a do tej pory baliśmy się o nich mówić. Autorka w przedmowie do publikacji słusznie zauważa, że podczas intymnych rozmów “często dobre intencje nie wystarczają, rozmowę niełatwo zacząć, a w jej trakcie pojawiają się trudne emocje i poczucie konfliktu”, dlatego niezmiernie ważny jest sposób, w jaki się komunikujemy.

Poczucie bezpieczeństwa w rozmowach intymnych

W ramach działalności związanej z Lulą Pink o seksie rozmawiam często i myślę, że przychodzi mi to ze względną lekkością, jednak nie do końca przekłada się to na życie prywatne, szczególnie to najbardziej intymne w relacji z bliskimi osobami. Gdy w grę wchodzą silne emocje i więź, nagle słowa utykają w gardle, język się plącze, a wypowiadane komunikaty bywają albo zbyt dosadne albo niejasne…

Zapraszając do intymnych rozmów osobę, z którą łączy mnie niezwykle silna więź od ponad 13 lat, początkowo czułam się niepewnie. Z drżącym serduszkiem wyciągnęłam talię, przeczytałam na głos instrukcję, po czym krok po kroku wypełniliśmy wspólnie wskazówki sekspertki. Z kartami rozmowa płynęła gładko i przyjemnie. Zamiast, “bo Ty to zawsze” albo “a Ty to nigdy”, padło bardzo wiele ciepłych, szczerych i wzmacniających słów, które naprawdę pozwoliły nam poczuć się bezpiecznie w rozmowie. Autorka dba o to na każdym kroku. Cała noc rozmów, uwolniła gdzieś zblokowane w brzuchu motylki, wywołała uśmiech na twarzy i rumieńce na policzkach – jeśli wiecie, co mam na myśli…

Jak korzystać z kart dla par “Rozmowy intymne”

  • Przeczytajcie instrukcję i ściągę: obszerne omówienie pozwala na lepsze zrozumienie intencji autorki oraz dostarcza narzędzi językowych do jasnej i skutecznej komunikacji w związku. Agnieszka Szeżyńska nazywa aktywności seksualne po imieniu oraz podpowiada, w jaki sposób można stymulować ciało (nie ograniczając się do narządów płciowych).
  • Zachowajcie odpowiednią kolejność: zestaw zawiera 72 karty, podzielone na 3 talie:

 –  Fundament docenienia,

 – Parter zrozumienia,

 – Piętro eksploracji,

które pozwalają najpierw wymienić się pozytywnymi aspektami naszego życia erotycznego, następnie zrozumieć emocje – swoje i osoby partnerskiej, by dopiero wtedy otworzyć się na możliwość wprowadzenia nowych bodźców, pozycji czy innych erotycznych praktyk do związku.

  • Otwórzcie się na drugą osobę z empatią, a także spójrzcie ze szczerością na własne emocje związane z seksualnością. Nie oceniajcie, tylko próbujcie zrozumieć. 
  • Nic na siłę. Niech rozmowa będzie komfortowa i bezpieczna. Nie musicie przejść pytań z całej talii w jeden dzień. Pokonujcie kroki w swoim tempie.
  • Pamiętajcie, że rozmowa nie zobowiązuje nikogo do przekraczania swoich granic, a fantazje które padną w rozmowie są jedynie propozycją do rozważenia. 

Podsumowanie

Karty dla par polecam dosłownie wszystkim. Nie tylko parom, które odczuwają, że ich łóżkowa komunikacja zawodzi lub tych, których seksualne drogi gdzieś, z biegiem czasu, się rozeszły. Przyjazne kochankom treści, pozwalają na wzmocnienie relacji, pogłębienie bliskości oraz nabranie większej pewności siebie i pewności, co do uczuć drugiej osoby. To także świetna propozycja dla par, które chciałyby wprowadzić do swojej relacji odrobinę kinku, nowe pozycje seksualne, wspólne oglądanie porno lub gadżety erotyczne.

Recenzja brzmi nieco jak bezkrytyczna laurka? I dobrze! Bo Agnieszka Szeżyńska zaskakuje stopniem empatii, sekspozytywnego ciepła i wyczucia problemów komunikacyjnych. W kartach wyraźnie uwidacznia się, zarówno seksuologiczna wiedza autorki, jej wysoka inteligencja emocjonalna oraz lingwistyczne zdolności. Takie kombo to rzadkość. Takie kombo Lula ceni najbardziej!

Sprawdź też!

Dodaj komentarz