Jak urozmaicić seks oralny?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Minetka, lód, fellatio, cunnilingus, rimming. Każdy słyszał choć jedno z tych pięknych określeń. Wszystkie z nich mieszczą się w zakresie praktyk nazywanych seksem oralnym.

Seks oralny, nazywany również miłością francuską, jest formą stosunku, która polega na stymulacji wulwy, penisa lub odbytu językiem oraz ustami. W naszym społeczeństwie najczęściej ten rodzaj seksu jest traktowany jako gra wstępna. Jednak seks oralny, tak jak sama nazwa wskazuje, jest formą seksu, więc nie musi on występować tylko i wyłącznie pod postacią wprowadzenia do „właściwego” stosunku. Jeżeli tylko macie ochotę, może on stanowić całościowy akt seksualny lub jego zwieńczenie.

Bezpieczeństwo w seksie oralnym

Zanim przejdziemy do urozmaicenia seksu oralnego omówmy trochę kwestii bezpieczeństwa. Ten rodzaj aktywności seksualnej również jest obarczony ryzykiem przenoszenia STI (infekcji przenoszonych drogą płciową). Wiem, że sporo osób zarea niechęcią na wieść o lateksowym posmaku w ustach, na szczęście są alternatywy!

Na rynku mamy maski oralne, których można użyć na genitaliach. Bez posmaku lateksu, a znaczna część z nich jest dodatkowo aromatyzowana. Jeżeli nie posiadacie w swoim asortymencie maski oralnej, możecie posłużyć się rozciętą prezerwatywą. Tutaj fajnie sprawdzą się gumki smakowe lub bezlateksowe, które nie mają żadnego smaku czy zapachu.

Ciepło – zimno

Zabawa temperaturą podczas fellatio czy cunnilingus może być bardzo fajnym urozmaiceniem! Jeżeli lubicie mocniejsze doznania, to kostki lodu będą Waszymi sprzymierzeńczyniami. Jeżeli wolicie cieplejsze doznania, warto wspomóc się łykiem ciepłej herbaty. Możecie też pójść o krok dalej i przetestować lubrykanty z dodatkowym efektem chłodzenia lub grzania. Potrafią one znacząco wzmocnić doznania, a są w pełni bezpieczne do użytkowania na błonach śluzowych.

Różne smaki seksu oralnego

Bita śmietana i truskawki bywają kuszące, ale to zestawienie zdecydowanie nie jest najlepszą opcją, jeżeli chodzi o seks oralny. Niestety, zabawy z jedzeniem mogą przyczynić się do zaburzenia flory bakteryjnej miejsc intymnych. Nieważne, czy to słodkie owoce, szampan, czekolada, czy lody – są to rzeczy, które będą sprzyjać infekcjom intymnym, dlatego nie warto ryzykować.

Jeżeli macie ochotę na ciekawe doznania smakowe, warto sięgnąć po żele nawilżające z dodatkiem aromatu. Znajdziecie tutaj klasyczne smaki owocowe, np. jabłko, truskawka oraz arbuz, ale możecie sięgnąć też po te mniej spotykane. Dużym zainteresowaniem cieszą się żele o smakach zbliżonych do popularnych deserów, np. jagodowa babeczka, solony karmel czy bułeczki z cynamonem i lukrem. Są one w pełni bezpieczna dla ciała, dlatego możecie korzystać ze swoich ulubionych smaków bez obawy o infekcje!

Pozycje

Nie musicie ograniczać się do klasycznej pozycji leżącej czy popularnego 69! Tak naprawdę każda pozycja będzie dobra do seksu oralnego, a może dać Wam kompletnie różne doznania. Pozycja od tyłu i na boku będą bardzo wygodne w przypadku rimmingu. Możecie testować pozycje stojące, klęczki, kucanie nad osobą partnerską, wszystko, co tylko jest dla Was wygodne. Ciekawą wariacją jest pozycja 68, która jest dużo wygodniejsza niż klasyczna 69 i pozwala na lepsze skupienie się na odczuciach.

 

Sprawdź też!

Dodaj komentarz