pjur WOMAN FIRST. Komfort to początek przyjemności

Przyjemność zaczyna się w komforcie. A komfort bardzo często zaczyna się od czegoś tak niepozornego jak dobry lubrykant.

Jak to bywa z tematami związanymi z seksualnością, wokół lubrykantów narosło sporo mitów. Największy? Że ciało zawsze powinno być gotowe. Że na samą myśl o seksie każdej z nas robi się mokro w majtkach. Że cipka ma reagować spontanicznie, natychmiast i oczywiście bez wsparcia.

A przecież naturalne nawilżenie się zmienia. Hormony, stres, zmęczenie, leki, moment cyklu. Czasem po prostu dzień jest długi. To fizjologia, a nie brak ochoty.

Pamiętajmy o tym, że lubrykant nie jest planem B. Jest czymś zupełnie normalnym i przydatnym. Zmniejsza tarcie, daje lepszy poślizg, pozwala skupić się na przyjemności zamiast na tym, co uwiera, ociera i wkurza. W seksie waginalnym daje komfort. W analnym jest podstawą. Przy masturbacji i zabawkach robi ogromną różnicę w doznaniach. A z prezerwatywą po prostu zwiększa bezpieczeństwo, ponieważ dodatkowe nawilżenie zmniejsza tarcie, które jest jedną z najczęstszych przyczyn mikrouszkodzeń i pęknięć.

WOMAN FIRST – komfort to nie luksus. To punkt wyjścia. 

WOMAN FIRST to akcja marki pjur, która mówi wprost o czymś, co wciąż bywa pomijane. O tym, że seks ma być komfortowy i przyjemny dla kobiet i osób z waginą.  Chodzi o odzyskiwanie pewności i o bardzo prostą rzecz: Twoje potrzeby są ważne. Jeśli potrzebujesz więcej nawilżenia, innej konsystencji, mocniejszego poślizgu albo delikatniejszej formuły, to nie jest fanaberia. To jest dbanie o siebie.

Dlatego linia lubrykantów pjur WOMAN daje wybór. Różne formuły, różne konsystencje, różne poziomy poślizgu. Nie po to, żeby komplikować sprawę, tylko żebyś mogła dopasować produkt do swojego ciała, a nie odwrotnie.

Każdy z tych lubrykantów odpowiada na trochę inną potrzebę. Każdy może być czyjąś bohaterką.

pjur Woman Aqua – klasyka, która robi robotę

Jeśli szukasz czegoś uniwersalnego, od tego warto zacząć. Woman Aqua daje solidne nawilżenie i miękki, naturalny poślizg. Bez zapachu, bez smaku, bez rozpraszania.

Sprawdza się w codziennej bliskości, przy masturbacji, z zabawkami i z prezerwatywą. Po prostu działa i pozwala ciału skupić się na przyjemności.

pjur Woman Nude – minimum składu, maksimum spokoju

Nude to propozycja dla osób, które lubią wiedzieć, co trafia na ich cipkę. Krótki skład, wodna baza, brak gliceryny i zbędnych dodatków.

Konsystencja jest lekka, żelowa i bardzo bliska naturalnemu nawilżeniu. Nie klei się, nie zostawia śladów, łatwo się zmywa. Dyskretne wsparcie, które robi ogromną różnicę.

pjur Woman Aloe – kiedy ciało potrzebuje ukojenia

Wodny lubrykant z dodatkiem aloesu to opcja na dni, kiedy cipka potrzebuje szczególnej troski. Aloes wspiera nawilżenie i elastyczność śluzówki, a całość pozostaje lekka i niewyczuwalna.

Delikatny, kojący, wspierający komfort bliskości bez nadmiaru wrażeń.

pjur Woman Vegan – z miłości do natury i do własnej skóry

Wegańska formuła na bazie wody, bez gliceryny, parabenów i syntetycznych zapachów.

pH dopasowane do fizjologii okolicy intymnej pomaga zwiększyć komfort penetracji i ograniczyć dyskomfort związany z suchością. Świadomy wybór dla ciała i dla świata.

pjur Woman – jedwabisty silikon

Są sytuacje, w których potrzebny jest poślizg, który zostaje na długo. Silikonowa formuła daje gładkość, która utrzymuje się naprawdę długo i wymaga tylko niewielkiej ilości produktu.

Idealna na dłuższe sesje, erotyczny masaż i momenty, kiedy nie chcesz przerywać, żeby „dodać jeszcze trochę”.

pjur WOMAN Lust Intense – kiedy łechtaczka chce więcej

To już nie klasyczny lubrykant, tylko żel stymulujący do stosowania zewnętrznego. Wodna formuła daje wyraźne mrowienie i zwiększa wrażliwość łechtaczki nawet przez kilkanaście minut.

Sprawdza się w grze wstępnej i w duecie z zabawkami. Małe opakowanie, duża zmiana dynamiki doznań.

Bezpieczeństwo i jakość

Lubrykanty pjur są wyrobami medycznymi klasy IIb, produkowanymi zgodnie z normą EN ISO 13485. Oznacza to kontrolę jakości i bezpieczeństwo stosowania z prezerwatywami lateksowymi.

Bo przyjemność zaczyna się od komfortu, a komfort od dobrego poślizgu.

Sprawdź też!

Dodaj komentarz